Nasiona sezamu są bardzo popularne w kuchni dalekiego wschodu, myślę, że nie tylko ze względu na walory smakowe ale przede wszystkim na wartości odżywcze. Ja często używam sezam w recepturach, czasem w mieszankach nasion do wzmocnienia organizmu. No dobrze, więc dla kogo, na co i w jakim podaniu…
Czarny sezam posiada słodki smak i ma neutralną termikę, co oznacza, że nie ochładza i nie rozgrzewa. Wzmacnia nerki i wątrobę oraz nawilża jelita, przekładając się na poprawę ich perystaltyki zwłaszcza w przypadku suchych zaparć. Sezam tonizuje krew i Yin, dlatego przynosi poprawę w takich dolegliwościach jak kruchość kości, przedwczesne siwienie, wypadanie włosów, ból w dolnej części pleców, niewyraźne widzenie, niewystarczająca ilość pokarmu u matek karmiących, ogólne osłabienie. Jednak należy uważać w przypadku osłabionego trawienia – słabej śledziony, wówczas najlepiej zmielić nasiona przed spożyciem.
I jeszcze jedna rzecz – wcześniejsze uprażenie i zmielenie zmniejsza działanie kwasu szczawiowego, który wiąże wapń w organizmie. Można również namoczyć na kilka godzin ziarno w lekko zakwaszonej wodzie (kilka kropel cytryny). Sam w sobie sezam bogaty jest w wapń, miedz, cynk, witaminy z grupy B i błonnik.
Uwaga na jasne sezamowe 'tahini’ – pastę dostępną w sklepach, z nasion sezamu zostały usunięte łuski bogate w minerały i błonnik, który jest niezbędny do pełnego procesu trawienia. Często po spożyciu 'thanini’ może pojawić się zastój wątroby.


Pranarom Drzewo herbaciane-10ml
Piękny, lniany worek/ plecak